Jak obciąć psa – shih tzu?

Co jest potrzebne?

  • Maszynka z ostrzami; ja używam takiej:

 

Dziś wykorzystałam ostrze 9mm i zerowe

  • Nożyczki – ostre i małe

  • Szczotka lub grzebień
  • mata
  • worek na śmieci
  • pies :)

Gdzie obcinać

Ja obcinam mojego pieska w łazience, na pralce. Jest to miejsce, w którym nie ma za wielu rzeczy, które mogą być okaleczone przez fruwające włosy psa. Wszystkie ciuchy i ręczniki wynoszę do innego pomieszczenia.

Pieska stawiam na pralce dlatego, że boi się wysokości więc nie próbuje uciekać i dlatego, że ta wysokość pozwala mi na wygodne manewry maszynką przy Brazosku.

Oczywiście możecie obcinać shih tzu w innym pomieszczeniu. Radzę tylko, aby było to zamykane pomieszczenie, ponieważ włoski lubią wędrować.

Na pralce umieszczam matę, która zabezpiecza przed spadaniem włosów na podłogę. Ja mam taką chyba z Lidla do przesadzania kwiatów. Jest z śliskiego materiały więc bardzo łatwo się ją czyści.

Od czego zacząć

Ja zaczynam od naoliwienia maszynki, żeby służyła nam przez długi czas trzeba o nią dbać. Stawiam mojego pupila na pralce. I zaczynam od grzbietu idąc do zadka. Wyznaję zasadę obcinania od najłatwiejszych miejsc do najbardziej problemowych. Te najłatwiejsze dla mnie to właśnie grzbiet, głowa, łapy. To co sprawia mi najwięcej problemów to zadek psa i podbrzusze. Dlatego, że samej jest mi ciężko podnieść psa i obcinać, a mój maluch nie zamierza stać spokojnie gdy grzebię mu w podwoziu.

W wannie umieszczam worek na śmieci, do którego podczas strzyżenia wrzucam włosy psa. Trzeba robić to na bieżącą żeby włosy nie fruwały po całym pomieszczeniu.

Przed strzyżeniem warto wykąpać i wyczesać psa. To bardzo ułatwi obcinanie, maszynka nie będzie się zacinała i plątała.

Jaką długość wybrać?

W okresie letnim obcinam shih tzu na 0, czyli bez nakładki. Mój Brazosek źle znosi upały mając długie włosy, więc aby mu ulżyć obcinamy go na zero, poza ogonem. Po obcięciu widać poprawę nastroju, jest żywszy i chętniej się bawi.

Na jesień czyli właśnie teraz – na przełomie września i października -odcinam psiaka na 9mm, oczywiście poza ogonem, a brzuszek na zero. Jesienią na dworze jest mokro i pies z długim włosem szybko się brudzi. Nasz maluch jest wyprowadzany na łąki i pola więc z długimi włosami po takim spacerze jest ubłocony. Takie krótkie cięcie pozwala tego uniknąć. Oczywiście po takim spacerze trzeba pupilowi umyć łapki, ale nie muszę kąpać go całego.

Na zimę zapuszczamy włoski aż do wiosny. Przed świętami Bożego Narodzenia idziemy z naszym shih tzu do psiego fryzjera – niech na święta i on wygląda pięknie. :)

Jak obcinać?

Wszystko obcinałam jedną długością  poza brzuszkiem, ogonem i częścią łapek. Brzuszek zgoliłam na zero, żeby było higienicznie. Nożyczkami przycięłam włosy przy genitaliach. Było ciężko, ponieważ jedną ręką podniosłam Brazoska, a drugą strzygłam brzuch. Łapki przy paznokciach i od spodu obcinam nożyczkami. Trzeba pamiętać aby skrócić włosy miedzy poduszeczkami. Shih tzu mają ich tam sporo. Uszy tez wykańczam nożyczkami – nadaje im kształt. Tak samo z główką. Obcinam maszynką, a później nadaję kształt nożyczkami. Oczywiście pamiętam, aby obciąć włoski przy oczach i w uszach. W uszach powinno się wyrywać włosy, ale ja nie robię tego podczas strzyżenia, ponieważ samo obcinanie to wystarczający stres dla pupila. Jak pozbyć się włosów z uszu shih tzu pisałam w poprzednim poście:

http://kobitka.wordpress.com/2012/09/04/oczy-shihtzu/

Dla psa strzyżenie to nieprzyjemna czynność więc powinniśmy oszczędzić mu dodatkowych stresów. No i trzeba mu wynagrodzić „krzywdy”. Mój piesek po strzyżeniu zawsze dostaje jakąś przekąskę.

Podczas strzyżenia maszynką warto robić przerwy, żeby ostrza ostygły i pies odpoczął. W czasie przerw można wstępnie posprzątać, przyciąć ogonek  czy uszy nożyczkami.

Co jakiś czas trzeba też pieska przeczesać, żeby łatwiej się strzygło i żeby strzepać obcięte włosy.

Po zakończeniu pracy przeczesujemy psa, żeby pozbyć się obciętych włosów. Ja wynoszę shih tzu na balkon i tam go dokładnie otrzepuje. Wolę nie robić tego w domu, ponieważ obcięte, krótkie włoski „wchodzą” wszędzie.

No i teraz jest czas na nagrodę dla naszego psiaka. Po zabiegu warto dać spokój pupilowi, który musi odpocząć i oswoić się z nową fryzurą. Teraz też inaczej będzie odczuwał zmiany temperatury, przez jakiś czas może marznąć więc trzeba pomóc mu w tym czasie, dbając by w legowisku miał np. kocyk.

Dlaczego warto strzyc psa samemu?

Strzyżenie shih tzu w domu ma sporo plusów. Jeżeli nasz pupil nie jest psem wystawowym i nie zależy nam na katalogowym wyglądzie pieska to śmiało możemy przycinać go sami. Nasz Brazosek jest traktowany jak zwykły pies – piega po polach i lasach, kopie dziury i przegania koty. Nie ubieramy go w ubranka ani nie robimy mu kiteczek na głowie. Zależy nam na wygodzie zarówno naszej i psa. Nie mamy czasu na codzienne czesanie psiaka więc przycinamy go krótko. Strzyżenie w domu pozwala nam zaoszczędzić pieniądze, ale też stres psu. Często w zakładach fryzjerskich zostawia się psa i tam panie same się nim zajmują. Ja nie do końca ufam tym paniom, które może i mają dobre intencje, ale pewnie też mają złe dni. Mogą szarpać naszego psiaka, zaciąć go czy po prostu obchodzić się z nim w nieprzyjemny sposób. A tak jak wspomniałam wcześniej, samo strzyżenie maszynką to stres dla psa. Dlatego jeśli zabieracie psa do fryzjera, nie zostawiajcie go samego – oszczędźcie mu dodatkowych stresów.

Wybierająć taki sposób strzyżenia, pamietajcie, ze to raczej nie zapewni idealnego wygladu psiaka. Może być w niektórych miejscach nie równo przystrzyżony, ale ja bardzo polecam rezygnację z salonowego obcinania psa – chciaz raz na jakiś czas.

A Wy jak dbacie o fryzurę Waszego shih tzu? Gdzie Wy strzyżecie psa?

About these ads